Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stosunek zobowiązaniowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stosunek zobowiązaniowy. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 6 grudnia 2020

Co tu kombinować z TS UE? Umowy kredytu są nieważne z uwagi na złamanie natury świadczenia art.353 Kc

Według fudamentalnych zasad prawa, żadna ze stron umowy nie ma prawa do ustalania wysokości świadczenia. Jest chyba tylko jeden wyjątek - ustalanie ceny w przypadku akcji ratunkowej na morzu - wyjątek taki definiuje prawo morskie. 500 słów.



wtorek, 18 sierpnia 2020

Disco polo - forever!

Od wielu lat piszę, że doktorzy w naszym kraju są chorzy. Stan taki musi być wynikiem zbyt długiego przebywania w akademickim kiślu, który coraz głośniej krytykowany jest w środowiskach uniwersyteckich. Tym razem dotykam przypadku doktora nauk prawa, który nie robi jednak kariery naukowej, a zdobyty tytuł służy mu bardziej jako katalizator jego prawniczej praktyki. Po przeczytaniu jego wywodów czuję się jednak jak po przeglądzie gwiazd disco polo - dobrze się słucha, ale pozostaje jakaś doza niesmaku. Postaram się tą dychotomię przedstawić. 2700 słów. 


niedziela, 14 czerwca 2020

J.Pisuliński - agent PRL czy Profesor nauk prawa?

Kilka dni temu prof.J.Pisuliński - zaprezentował się jako klakier Związku Banków Polskich, wypowiadając osadzone w okresie realnego socjalizmu opinie prawne. Pomimo swojej pozornej uległości, opinie przedstawiony przez J.Pisulińskiego mają potencjał naprawić stosunki społeczne poprzez argumentację ad absurdum. Tekst jest w formie listu czy też monologu kierowanego bezpośrednio do J.Pisulińskiego. Jest to tekst pomimo wszystko przesiąknięty optymizmem. 7200 słów. 



piątek, 6 grudnia 2019

Cztery składowe zobowiązania i piąta na dokładkę

Czym jest zobowiązanie? Co stanowi o jego naturze? Czy dług powstaje w wyniku zaistnienia wierzytelności czy jednak wierzytelność jest konsekwencją powstania długu? Kilka słów o zobowiązaniu. 

wtorek, 1 stycznia 2019

Właściwość (natura) stosunku zobowiązaniowego jako ograniczenie zasady swobody umów

Analizując umowy kredytowe odbiegamy tak daleko od postaw prawa, że zupełnie o nich zapominamy. Pławimy się w prawach konsumenta, obowiązkach informacyjnych itp. ignorując fakt, że sektor bankowy zdeptał prawo w jego podstawach. Popełniam ten sam błąd, poszukując prawdy o naturze waloryzacji, wzorca umowy, zasady walutowości, czy też umowy kredytu, pomijam fakt podstawowy - naturę zobowiązania. Zapraszam do przeczytania bardzo ważnego artykułu z 1997 r. na temat granic swobody umów z świetle natury stosunku zobowiązaniowego. Tym razem tekst jest autorstwa Pana Marka Szczygła. Tekst został opublikowany na podstawie licencji dozwolonego użytku, a jego treść nie podlega TPK2.0. 3000 słów.